Czekaliśmy bardzo długo, ale w końcu nadszedł ten czas, by jeszcze raz poznać prawdziwe znaczenie słowa “Mafia”. Opinie w internecie są bardzo różne, a więc czas już ostatecznie ustalić jak to z tą nową produkcją 2K Czech tak naprawdę jest.
Podcasty
My na Twitterze
- Ryslaw: @kennerpl żadnych problemów. Wszystko działa pięknie. 9 minut temu
- jakubtepper: Crimson Gem Saga za 4 euro na AppStorze... Uch, chyba kupię. Tylko po co? 22 minut temu
- kennerpl: Pytanie do posiadaczy iPhone'a 4 - ktoś z was ma problemy z czujnikiem zbliżenia podczas rozmowy? 1 hour ago
- EmielRegis: Czemu każdy dzień to musi być walka o każdy metr ubitej ziemi. Nie mogłoby pójść jakoś bardziej gładko? :] 2 godzin temu
- Ryslaw: My Top 3 Weekly #lastfm artists: SBB (66), Shadow Gallery (39) and Yes (27) http://bit.ly/c7EKaA 2 godzin temu
Twórczość społeczności
Ostatnie komentarze
- GC10: Dlaczego Dead Space 2 nie jest do dupy?2010-09-09 18:55:22 przez Wystrzel się jak rakieta w Dead Space 2 · Niezgrani.pl · O grach od dupy strony
- Dogrywka #172010-09-09 17:07:46 przez Beniamin Durski
- Ni no Kuni na PS3 w … no właśnie, kiedy w końcu to wyjdzie?2010-09-09 16:10:02 przez anon1m
- Dogrywka #172010-09-09 16:05:14 przez anon1m
- Dogrywka #172010-09-09 16:03:27 przez anon1m
- Co dziś ciekawego kupiłeś ?przez deusz
- W co ostatnio gracie ?przez deusz
- Zabawa w zgadnij, skąd pochodzi ten obrazekprzez deusz
- Dogrywka - sugestie, pozytywne komentarze i mało krytyki ;)przez Jakub Tepper
Artykuły, Promowane, Recenzje
Seria God of War stworzona przez Davida Jaffe to klasa sama w sobie, której nie trzeba nikomu przedstawiać. Pierwsza gra z serii God of War: Chains of Olympus, która trafiła na przenośną konsolę Sony w marcu 2008 odniosła wielki sukces. Idąc za ciosem studio Ready At Dawn odpowiedzialne między innymi za takie produkcje jak Daxter czy Okami Wii kontynuuje przygodę Kratosa na PSP w nadchodzącym God of War: Ghost of Sparta. Dzięki uprzejmości amerykańskiego oddziału PlayStation otrzymałem kod na około 20 minutowe demo Ducha Sparty z którego chciałbym podzielić się wrażeniami z Wami, drodzy niezgrani. Czytaj dalej
Troszkę się to wszystko opóźniło, ale w końcu jest. Uzupełniam pokaźną listę gier na PlayStation Move, którą udało mi się przetestować na Gamescomie. Teraz jest już bardzo przekrojowo od gier dla dzieci po najbardziej hardkorowe produkcje.
W naszym kraju detaliści rzadko kiedy piszą szczere blogi, a Shinek jest po prostu wyjątkiem potwierdzającym regułę. Nawet on jednak nie dzieli się z nami wynikami odnośnie sprzedaży gier, tendencjami czy kwestiami rynku wtórnego. Tak głęboko wszedł za to jeden z japońskich detalistów, właściciel osaczańskiego sklepu z grami. Chcecie wiedzieć komu się dobrze wróży oraz dlaczego Nintendo jest w przysłowiowej dupie?
Mass Effect: Revelation
Witamy w Księgralni – kulturalnym kąciku Niezgranych. Zajmiemy się w nim powieściami, opowiadaniami, komiksami i innymi adaptacjami gier. Wyłowimy dla Was perełki, ostrzeżemy przed wypocinami grafomanów, przebijemy się przez tysiące stron, by pomóc Wam odpowiedzieć na pytanie: “czytać, czy nie czytać?”. W premierowym odcinku Księgralni zajmiemy się Mass Effect: Revelation – pierwszą powieścią ze świata popularnej gry BioWare. Gotowi? Zaczynamy. Czytaj dalej
Tutaj będzie bez owijania w bawełnę – Driver: San Francisco nas nie rozjechał, a wręcz w trakcie prezentacji krążyła mi w głowie myśl, że Ubisoft zdecydowanie za wcześnie ujawnił, że pracuje nad nowym tytułem z tym logo. Na szczęście już zdążyli przesunąć premierę, więc traktujcie nasze wrażenia z przymrużeniem oka, bo nie wiemy ile z tego uda się poprawić.
Tej wojny jeszcze nie przerabialiśmy – tak można by zacząć wpis o Call of Duty: Black Ops. Dla mnie osobiście ten okres historyczny wydaje się zdecydowanie ciekawszy niż II wojna światowa, którą zdążyliśmy wygrać już z każdej strony, jako każda narodowość (nawet Polacy), a sam Berlin płonął w tylu grach, że trudno to zliczyć.
Po tym, gdy na E3 Nintendo zrobiło na mnie największe wrażenie wiele sobie obiecywałem po Gamescomie. Przede wszystkim chciałem dotknąć oczywiście 3DSa, ale tego zabrakło. Zamiast tego każdy mógł się przebiec po stoisku i sprawdzić kilka starszych, a także więcej nowszych gier. Nie ukrywam, że nowa Zelda mnie średnio interesuje, a Wii Party może i jest fajne, ale niekoniecznie na targi. I skoro przygody Samus Aran sprawdził Emiel, to ja skupiłem się na dwóch doskonale zapowiadających się grach na Wii – Kirby’s Epic Yarn oraz Donkey Kong Returns.
Targi w Kolonii były dla mnie o tyle ważne, że chciałem zobaczyć na nich przede wszystkim nowy sprzęt i przekonać swoje wewnętrzne ja, że muszę go posiadać. W planie miałem sprawdzić 3DSa, Kinecta oraz PlayStation Move i właśnie po tym ostatnim obiecywałem sobie najwięcej. Konsoli Nintendo oczywiście na targach zabrakło (dziękuję Ci Wielkie N, że kolejny rok masz gdzieś Europę…), Kinect przekonał mnie, że sprawia “wiele spasu” w prostych i ładnych minigrach, ale Move to zupełnie inna historia.
Assassin’s Creed: Brotherhood to już trzecia gra z serii, ale tym razem zamiast numerka Ubisoft zdecydował się na dodanie podtytułu. Dlaczego? Złośliwi mówią, że po prostu wydawcy zostało trochę materiałów z produkcji dwójki i postanowili je bezczelnie spieniężyć. Oczywiście taki zabieg z wielkim znaczkiem „3” na pudełku mógłby zostać źle odebrany, ale już z podpisem „Brotherhood” będzie nam graczom łatwiej przejąć gorzką pigułkę. Na szczęście po prezentacji na Gamescomie mam kilka dobrych powodów, by wierzyć, że to nie jest szybkie odcinanie kuponów.
Zachęcony bardzo miłymi wspomnieniami z Heavenly Sword i pozytywnymi wypowiedziami Rysława po E3, podszedłem do Enslaved pełen nadziei, że będzie to jeden z cichych hitów targów w Kolonii.
W zasadzie to tytuł tego wpisu powinien brzmieć: Przepraszam, czy mogę kupić jedynie połowę gry? Jeśli dobrze kojarzycie pierwszą zapowiedź James Bond 007: Blood Stone to pewnie pamiętacie, że gra miała być podzielona na dwie części – grę akcji skupiającą się na eksterminacji wrogów i część wyścigową, w której nasz ukochany agent będzie starał się uciec przeznaczeniu i przy okazji nie za bardzo zarysować swoje piękne auto. Zgadniecie, która wydała mi się fajniejsza po prezentacji na Gamescomie?
Daję Ci te dwa nagie miecze...
Prezentacja Star Wars: The Force Unleashed II zaczęła się od wielkich słów, że LucasArts wyciągnęło wnioski z części pierwszej i zwróciło się do samego źródła, czyli graczy, aby uczynić dwójkę grą przystępniejszą i przede wszystkim przyjemniejszą. O tym, czy tak faktycznie jest przekonałem się samemu sprawdzając wersję na Xboxa 360.
Jak widać nie próżnujemy i cały czas uzupełniamy naszą bibliotekę materiałów wideo, dzięki którym możecie poczuć się “jakby to Gamescom przyszedł do Was”. Następne ciekawe wywiady i stoiska już jutro, a na razie postanowiliśmy przygotować jeden zbiorczy wpis, w którym znajdziecie wszystko, co udało nam się uchwycić kamerą w ciągu tych kilku, jakże długich dni.
Talk to the hand
Moje nastawienie do Kinecta znane jest nie od dziś. Ba, zdarzało mi się pisać w jednym zdaniu nazwę nowego urządzenia Microsoftu oraz “gówniany”. To wszystko miało jednak miejsce zanim tak naprawdę spróbowałem z czym to się je, bazując wyłącznie na filmikach, relacjach innych i wyciągniętej z kapelusza cenie. Dziś na imprezie w Kolonii zorganizowanej przez Microsoft nareszcie miałem okazję na własnej skórze przekonać się, czy moje negatywne nastawienie było słuszne.