Czy można pisać o grach nie pisząc o grach? Takie pytanie zadałem sobie 1 lutego 2010 roku jadąc wysłużonym Yarisem po niezwykle zaśnieżonej trasie Poznań – Szczecin. Śpiąca obok rodzina sprzyjała kontemplacji, która zaowocowała ostatecznie Niezgranymi. Blogiem o grach, w którym o grach zbyt wiele nie będzie.
No może nie do końca. Idea, która zakwitła w mej łysiejącej głowie brzmi następująco – popisać sobie o tym wszystkim, co się w branży elektronicznej rozrywki (i pobocznych) dzieje bez wchodzenia w recenzje, zapowiedzi i cały ten chleb powszedni innych, zupełnie niepodobnych do Niezgranych blogów.
Stąd też jeśli chcesz zobaczyć najnowszy trailer niezwykle oczekiwanej gry, przeczytać pierwsze wrażenia z zabawy czy też dowiedzieć się jaka jest data premiery tego-i-owego, to źle trafiłeś. Takich, doskonale wywiązujących się z zadania stron jest już kilka, choćby wymieniając Polygamię czy Gamezillę.
Jeśli jednak już zaspokoisz głód na tę codzienną dawkę informacji, to następne kroki możesz skierować tutaj. Na Niezgranych zobaczycie różne tematy, które elektronicznej rozrywki dotykają, ale niekoniecznie ją stanowią. Dziwne zabawki, zabawne i pseudozabawne filmiki, głupie wypowiedzi, interesujące reklamy, szaleństwa z Japonii, gustowne wdzianka, oraz wiele innych, trudniej definiowalnych spraw – tego nie powinno zabraknąć.
Strona będzie w sposób ciągły, a na pewno na początku ewoluować, toteż zachęcam do komentowania, co ułatwi i przyspieszy rozwój. Zapraszam zatem do raczkującego bloga o grach od dupy strony – Niezgranych.
Taki tekst zamieściliśmy na poprzedniej wersji Niezgranych. Czy coś się od tego czasu zmieniło? Chyba tak. Jak być może zauważyliście, pojawiają się wpisy mające charakter newsowy. Skąd ta decyzja? Otóż po wertowaniu polskich stron przez pewien czas przyłapaliśmy się na tym, że często nie możemy znaleźć interesujących nas informacji i musimy wspomagać się serwisami zachodnimi. Stąd decyzja, aby przedstawić te ciekawe dla nas (i może dla Was!) wiadomości w języku polskim. Gry niszowe, czy na konsole Nintendo mają wszędzie tak niski priorytet, że przyda się choć jedna strona, gdzie traktuje się je na równi.
Poza tym to jednak starzy (?), dobrzy (??) Niezgrani. Nie liczcie, że staniemy się słupem ogłoszeniowym polskich wydawców. Piszemy o tym, co nas interesuje i liczymy, że znajdziemy innych o podobnych zainteresowaniach.
Nie jesteś zalogowany. By móc dodawać komentarze zaloguj się lub zarejestruj.
Jeden komentarz
Lipiec 13, 2010, 5:54 pm