Red Dead Redemption udowodniło, że warto inwestować w nowe tytuły. Take-Two pochwaliło się, że dostarczyło do sklepów już 6.9 miliona sztuk gry. Tym samym sześcioletnia inwestycja nie tylko się zwróciła, ale i przyniosła znaczne profity.
Podcasty
My na Twitterze
- jakubtepper: Tak przeglądam te stare numery Kawaii... O tak, to ZDECYDOWANIE pismo mojej młodości. Chłonąłem je w całości. 5 godzin temu
- jakubtepper: Znalazłem na strychu w idealnym stanie pierwsze numery (wszystkie zresztą) Kawaii. Jeeezu, jak to wyglądało, jakie teksty! Mistrzostwo. 6 godzin temu
- jakubtepper: Znieczulenie zeszło. AUAAAA. 11 godzin temu
- jakubtepper: Dbajcie o zęby. Bo się nie wypłacicie. :/ 12 godzin temu
- EmielRegis: Skończyłem Kane & Lynch 2 na Extreme. To było extreme, ale przede wszystkim frustracja dawałą o sobie znać. 2010/09/06
Twórczość społeczności
Ostatnie komentarze
- The Flying Hamster w środę na PSN2010-09-07 22:37:29 przez adek
- The Flying Hamster w środę na PSN2010-09-07 22:19:07 przez Arkadiusz Ogończyk
- Wiemy dlaczego Lost Planet 2 się nie sprzedał, a dlaczego Dead Rising 2 się sprzeda2010-09-07 20:55:51 przez ber
- Wiemy dlaczego Lost Planet 2 się nie sprzedał, a dlaczego Dead Rising 2 się sprzeda2010-09-07 20:54:24 przez ber
- W Call of Duty: Black Ops będzie kogo posłuchać2010-09-07 20:22:04 przez dulak
- muzyczne never ending storyprzez Shellac
- W co ostatnio gracie ?przez Sialala
- Zabawa w zgadnij, skąd pochodzi ten obrazekprzez Sialala
- Radośći i smutki dnia codziennegoprzez Youzeg
red dead redemption
Na stronie ShowbizSpy pojawiła się informacja jakoby Brad Pitt miał zagrać Johna Marstona w ekranizacji Red Dead Redemption. Inne źródła dodają, że Pitt jest pierwszą osobą, której złożono propozycję wcielenia się w ściganego przez swą przeszłość kowboja. Jeżeli spekulacje się potwierdzą to prawdopodobnie doczekamy się pierwszego filmu na podstawie gry, który mógłby przerosnąć swój pierwowzór.
Muzyka w Red Dead Redemption to bez wątpienia jeden z największych atutów gry. Na powyższym filmie można zobaczyć z jakim zacięciem i pieczołowitością była komponowana (przez Billa Elma i Woody’ego Jacksona). Podejście do tematu i chęć stworzenia nowej jakości są warte wyrwania wam czterech i pół minuty z życiorysu. Piękne dźwięki…
Red Dead Redemption „cofa w czasie” niemal wszystkie założenia GTA. Wielkie miasta zastąpione są miasteczkami, drogi szybkiego ruchu – polami, samochody – końmi, karabiny – rewolwerami… tak można najłatwiej opisać najmłodsze dziecko Rockstar. Przy bliższym poznaniu okazuje się jednak, że to dość krzywdzące uproszczenie. RDR to najlepsza wycieczka na Dziki Zachód od czasów Westernów Sergio Leone. To wirtualny hołd dla burd w salonach i napadów na pociąg, któremu bez żalu można poświecić swój cenny czas.
No i znowu się nabrałem, znowu dałem się wciągnąć w tę ich marketingową zabawę, gdzie powoli pojawiające się recenzje mówiły jasno: Red Dead Redemption to hit i musisz go mieć już, teraz, natychmiast! Wiedziałem, że podobnie było z GTA IV i w końcu w pierwszym tygodniu skończyłem z dwiema kopiami gry (na PS3 i Xboxa 360), co wcale nie uratowało dzieła Rockstar od ostrej krytyki z mojej strony. Czy teraz będzie lepiej? Na razie to tylko pierwsze wrażenie, ale pierwsze wrażenie jest przecież najważniejsze.